Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 września 2013

Francuska tarta serowa z figami



Francuska tarta serowa z figami. Mmmmm... brzmi pysznie, prawda? Pracy jest przy niej sporo, ale warto. 
Żartowałam ;-) Będąc pracującą mamą szkoda mi czasu na tkwienie przy mikserze dlatego też szukam szybkich rozwiązań. Rzecz jasna i pysznych :-)

SKŁADNIKI:
- 1 opakowanie ciasta francuskiego
- 200 gramów serka waniliowego homogenizowanego
- 2-3 figi
- cukier waniliowy
- ew. cukier

W misce mieszamy ser biały z serkiem waniliowym, dodajemy cukier waniliowy do smaku (lub prawdziwą wanilię, której niestety nie miałam w domu :-()
Na formie do tart rozkładamy ciasto francuskie. W tym momencie ciasto można podpiec lub znająć swój piekarnik zaryzykować i na surowe ciasto wylać masę serową.
Na wierzchu układamy plasterki fig, posypujemy delikatnie owoce cukrem aby skarmelizowały się w piekarniku.

Pieczemy w 180*C-190*C do zrumienionego ciasta. Prawda, że łatwe i szybkie? 

Pozdrawiam weekendowo!

piątek, 10 sierpnia 2012

Tarta po francusku



"Co na obiad?", codzienne pytanie, które wywołuje strach na twarzach Małża i mojej. No bo jak tu zrobić smaczny obiad, kiedy On woli konkret, a Ona woli coś lżejszego... W końcu doszliśmy do porozumienia. Tarta. Klasyka gatunku. Kruchy spód, pomidory, mozzarella. Całość pod pierzynką z rozmąconych jajek. Zadowoleni z siebie i podjętej decyzji spacerujemy z Młodym dalej, aż tu nagle przed oczami ukazał się nam bilbord z Pascalem. Tarta. No a jakże! Ale jaka? Z pomidorem, mozzarellą, zalana jajem... Tylko taka jakaś inna. Pascal na spód użył ciasta francuskiego, a do farszu dodał wędzonego łososia. Dokupiliśmy więc resztę składników i przyrządziliśmy tartę pascalową. Wyszło poprawnie ale bez szału. Ja czułam samo masło (jednak francuskie mi do tarty jakoś nie pasuje) i rybę, mimo, że daliśmy jej mniej niż sugerował Pascal. Małż czuł same jajka i twierdził, że to bardziej omlet w smaku niż tarta ;) 
A Wy już próbowaliście pascalowej propozycji? Zainteresowanych odsyłam tutaj. 






poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Jeżynowy ślimak



Ciasto francuskie jest dobre z dwóch powodów. Bo jest ciastem, no i jest francuskie Oczywiście powodów jego znakomitości jest dużo więcej, ale o tym może kiedy indziej.
Już dawno chciałam przygotować ślimaczki, jednak zamierzałam zrobić z białym serkiem z kostki rozrobionym z żółtkiem i cukrem waniliowym. Do tego jeżyny. Sera w domu nie było, za to był serek homo. Nie byłam pewna czy przy ślimaku nie wypłynie, więc wahałam się troszkę.  Ratunkiem okazała się pewna pyszna strona gdzie takie właśnie francuskie z homogenizowanym przygotowano. Zaryzykowałam więc i zmajstrowałam. Jeżynowe ślimaki moich marzeń.

SKŁADNIKI:
ciasto francuskie
125-150 g serka homogenizowanego o smaku waniliowym
jeżyny (24  lub 27 sztuk)
wiórki kokosowe
ewentualnie cukier puder

Ciasto rozwijamy i smarujemy serkiem homogenizowanym pozostawiając z jednego krótkiego brzegu około 2cm bez smarowidła. Układamy jeżyny zgodnie z obrazkiem poniżej  gdzie żółte jest ciasto, biały serek no i jeżynowe jeżyny ;)



Zawijamy ciasto zaczynając od jeżyn, kierując się do prawego brzegu, w międzyczasie ukłądając ponownie rządek jeżyn. Gotowego zawijańca dzielimy na kawałki, ilość zgodną z ilością jeżyn. Delikatnie formujemy bardziej udany, okrągły kształt i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Z wierzchu posypujemy wiórkami kokosowymi. Pieczemy około 25 minut w temperaturze 180*C. Na koniec, ostudzone ślimaki możemy osłodzić cukrem pudrem. No i mam kolejne love!


poniedziałek, 30 lipca 2012

Kokosowo-bananowy francuz

To była szybka decyzja. Jest ciasto francuskie, nie ma jabłek ani sera... Jest pan banan. Nawet dwa banany. No dobrze, ale banan i co? Banan i czekolada. Połączenie idealne. Żeby było ciekawiej dodałam kokos. Wyszło smacznie, aromatycznie i ciekawie. Eksperyment udany :)

SKŁADNIKI:
ciasto francuskie
2 banany
wiórki kokosowe
kilka kostek czekolady mlecznej
cukier trzcinowy
jajko - rozmącone, do posmarowania ciastek


Ciasto dzielimy na kawałki. Ja zdecydowałam się na prostokąty, w sumie sztuk 10 W miseczce rozduszamy banany widelcem, dodajemy wiórki, ilość na czuja (ja dałam kilka łyżek), ścieramy ok. 5 kostek czekolady. Całość mieszamy na przyjemną papkę, układamy na kawałkach ciasta, które następnie składamy na pół. Sklejamy brzegi, ja użyłam w tym celu widelec, który stworzył miły dla oka wzorek. Ciastka smarujemy rozmąconym jajkiem, posypujemy wiórkami  kokosowymi i cukrem trzcinowym, który nadaje dodatkowo lekko miodowy posmak. Pieczemy na złoto w piekarniku nagrzanym na ok 180*C.

Pysznie :)